sobota, 16 maja 2015

SPRZEDAM BLAIR- PULLIP KIRSCHE

!SPRZEDAM!
Zdecydowałam się sprzedać Blair, jest to Pullip Kirsche, lalka jest w stanie bardzo dobrym.
Posiada obitsu soft m, wymienionego mięciutkiego czerwonego wiga średniej długości, niebieskie animal eyes. Do nowego domu przyjedzie w pełnym stocku oraz z leginsami od Magu i z bluzą od Bovary.
Chciałabym za nią 720zł.
Więcej informacji na mailu rukia99@interia.pl lub facebooku- https://www.facebook.com/vaprowave


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Nie mam siły.

Przepraszam.
Bardzo zaniedbałam bloga, wiem. Wpłynęło na to wiele czynników- nauka, brak weny, brak chęci, szkoła, rodzina, szkoła, szkoła, szkoła, pogoda i jutrzejsze egzaminy.
W tym roku kończę gimnazjum, jestem pewna, że egzaminy pójdą mi beznadziejnie, ewidentnie zawalę to wszystko i nie dostanę się do żadnego liceum… Albo i na odwrót.
Ostatnio bawiłam się aparatem, trochę naprawiłam Blair- złamało się obitsu (co? znowu?) i nie byłam w stanie nic z nią zrobić. Właściwie planowałam ją sprzedać, ale na przyszły rok chciałam też kupić nową lalkę i aktualne dziewczyny zostawić takie jakie są. No prócz Amiki, ona potrzebuje nowego wiga, zdecydowanie. Może jeszcze raz wyślę ją na makijaż..? Nie wiem.
~
Opowiadam głupoty, a powinnam się douczać na jutrzejszy egzamin..
Kiedy była Bitwa pod Grunwaldem?! W 1410!
(takie nawiązanie do jutra, oh goddd)

Chciałam dać Wam znak, że żyję, że nie zapomniałam o Was.. Napiszę jeszcze w tym miesiącu, przynajmniej się postaram.
I tym (nie)miłym akcentem kończę post.
Miłego dnia/wieczoru/nocy!
-xoxo, Tsu

niedziela, 11 stycznia 2015

Mini rocznica i zimowe zdjęcia.

Cześć misiaczki.
Witam Was w pierwszym noworocznym poście!

Jak minęły Wam Święta i Sylwester? Mi całkiem dobrze, aczkolwiek cały wolny od szkoły czas leżałam w łóżku z temperaturą.. Sylwestra spędziłam w domu z dwoma koleżankami oglądając filmy i szukając ludzi na Omegle. 

Nie wiem czy wiecie, ale 4 stycznia minęła rocznica dodania pierwszego posta na blogu, oczywiście to nie taki pierwszy pierwszy post, bo blog ma już trzy lata, ale przez notoryczne kasowanie notek nie mam pojęcia, kiedy minie taka prawdziwa rocznica założenia bloga.. W wakacje, pod koniec sierpnia, tyle wiem, dlatego aktualną rocznicę nazwałam 'mini'. 

~*~

Ostatnio nawet wyszłam na dwór, zrobiłam kilka zdjęć na śniegu Amice w… Blond włosach. Pamiętacie jeszcze, kiedy mała miała inny makijaż, mega mocne rumieńce i zrobiłam jej również na śniegu zdjęcia w blond kudłach? Haha, jeju, jak to było dawno!
Powinnam się podszkolić w robieniu zdjęć, ostatnio mi coś nie wychodzi, ale to Wy już oceńcie.
Zostawiam Was teraz z paroma zdjęciami na których można ujrzeć świętej pamięci już śnieg, wczoraj tak mocno padał deszcz, że wszystko się roztopiło..  No nic.









Postanowiłam pisać dwa razy w miesiącu, odpowiada Wam bardziej częstsze pisanie notek?
Macie jakieś plany na ferie? Od 19 zaczynają się, nie u mnie, ale może u Was.
Miłego i do następnej notki! :)

środa, 24 grudnia 2014

Meri Kurisumasu!

Hej promyczki!
Czego by Wam tutaj życzyć? 
Wszystkiego, wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia! 
Przede wszystkim dużo zdrówka! Abyście spełniali swoje marzenia, mieli niesamowitych przyjaciół, którzy będą Was wspierali we wszystkim.. Pomyślności w nadchodzącym 2015 roku i niezapomnianego trzeźwego Sylwestra! =^w^=

piątek, 12 grudnia 2014

Cold days.

Cześć słoneczka.
Mam trudną sytuację, ostatnio jest bardzo źle, nie mam czasu na wszystko, tym bardziej na swoje przyjemności, więc bardzo zaniedbałam Was w regularnym pisaniu notek.
Moje słabe samopoczucie, jak i totalne zawalenie tygodnia dodatkowymi zajęciami sprawiają, że odechciewa mi się wszystkiego i gdy przychodzę do domu mam ochotę usiąść na łóżku i nie myśleć o niczym, ale nie da się, po prostu nie da.
~*~
Wypaliłam się lalkowo, nie ma we mnie krzty weny, ani w lalkowaniu, ani w fotografii. Jak pewnie się domyślacie, nie ruszyłam aparatu od... bardzo dawna. 
Mam w domu gościa, jest to Dal Dotori od Różowego Kotka, której jeszcze nie miałam okazji obfocić, ale w weekend to się zmieni. 
Poza tym nic się chyba nie zmieniło.
Jest smutno, zimno, beznadziejnie.
Całe szczęście zaraz wolne, bo święta ; ^ ; <3


Zostawię Was z starym zdjęciem Blairci, bo nie mam nic nowego.
Do następnego!