poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Nie mam siły.

Przepraszam.
Bardzo zaniedbałam bloga, wiem. Wpłynęło na to wiele czynników- nauka, brak weny, brak chęci, szkoła, rodzina, szkoła, szkoła, szkoła, pogoda i jutrzejsze egzaminy.
W tym roku kończę gimnazjum, jestem pewna, że egzaminy pójdą mi beznadziejnie, ewidentnie zawalę to wszystko i nie dostanę się do żadnego liceum… Albo i na odwrót.
Ostatnio bawiłam się aparatem, trochę naprawiłam Blair- złamało się obitsu (co? znowu?) i nie byłam w stanie nic z nią zrobić. Właściwie planowałam ją sprzedać, ale na przyszły rok chciałam też kupić nową lalkę i aktualne dziewczyny zostawić takie jakie są. No prócz Amiki, ona potrzebuje nowego wiga, zdecydowanie. Może jeszcze raz wyślę ją na makijaż..? Nie wiem.
~
Opowiadam głupoty, a powinnam się douczać na jutrzejszy egzamin..
Kiedy była Bitwa pod Grunwaldem?! W 1410!
(takie nawiązanie do jutra, oh goddd)

Chciałam dać Wam znak, że żyję, że nie zapomniałam o Was.. Napiszę jeszcze w tym miesiącu, przynajmniej się postaram.
I tym (nie)miłym akcentem kończę post.
Miłego dnia/wieczoru/nocy!
-xoxo, Tsu

niedziela, 11 stycznia 2015

Mini rocznica i zimowe zdjęcia.

Cześć misiaczki.
Witam Was w pierwszym noworocznym poście!

Jak minęły Wam Święta i Sylwester? Mi całkiem dobrze, aczkolwiek cały wolny od szkoły czas leżałam w łóżku z temperaturą.. Sylwestra spędziłam w domu z dwoma koleżankami oglądając filmy i szukając ludzi na Omegle. 

Nie wiem czy wiecie, ale 4 stycznia minęła rocznica dodania pierwszego posta na blogu, oczywiście to nie taki pierwszy pierwszy post, bo blog ma już trzy lata, ale przez notoryczne kasowanie notek nie mam pojęcia, kiedy minie taka prawdziwa rocznica założenia bloga.. W wakacje, pod koniec sierpnia, tyle wiem, dlatego aktualną rocznicę nazwałam 'mini'. 

~*~

Ostatnio nawet wyszłam na dwór, zrobiłam kilka zdjęć na śniegu Amice w… Blond włosach. Pamiętacie jeszcze, kiedy mała miała inny makijaż, mega mocne rumieńce i zrobiłam jej również na śniegu zdjęcia w blond kudłach? Haha, jeju, jak to było dawno!
Powinnam się podszkolić w robieniu zdjęć, ostatnio mi coś nie wychodzi, ale to Wy już oceńcie.
Zostawiam Was teraz z paroma zdjęciami na których można ujrzeć świętej pamięci już śnieg, wczoraj tak mocno padał deszcz, że wszystko się roztopiło..  No nic.









Postanowiłam pisać dwa razy w miesiącu, odpowiada Wam bardziej częstsze pisanie notek?
Macie jakieś plany na ferie? Od 19 zaczynają się, nie u mnie, ale może u Was.
Miłego i do następnej notki! :)

środa, 24 grudnia 2014

Meri Kurisumasu!

Hej promyczki!
Czego by Wam tutaj życzyć? 
Wszystkiego, wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia! 
Przede wszystkim dużo zdrówka! Abyście spełniali swoje marzenia, mieli niesamowitych przyjaciół, którzy będą Was wspierali we wszystkim.. Pomyślności w nadchodzącym 2015 roku i niezapomnianego trzeźwego Sylwestra! =^w^=

piątek, 12 grudnia 2014

Cold days.

Cześć słoneczka.
Mam trudną sytuację, ostatnio jest bardzo źle, nie mam czasu na wszystko, tym bardziej na swoje przyjemności, więc bardzo zaniedbałam Was w regularnym pisaniu notek.
Moje słabe samopoczucie, jak i totalne zawalenie tygodnia dodatkowymi zajęciami sprawiają, że odechciewa mi się wszystkiego i gdy przychodzę do domu mam ochotę usiąść na łóżku i nie myśleć o niczym, ale nie da się, po prostu nie da.
~*~
Wypaliłam się lalkowo, nie ma we mnie krzty weny, ani w lalkowaniu, ani w fotografii. Jak pewnie się domyślacie, nie ruszyłam aparatu od... bardzo dawna. 
Mam w domu gościa, jest to Dal Dotori od Różowego Kotka, której jeszcze nie miałam okazji obfocić, ale w weekend to się zmieni. 
Poza tym nic się chyba nie zmieniło.
Jest smutno, zimno, beznadziejnie.
Całe szczęście zaraz wolne, bo święta ; ^ ; <3


Zostawię Was z starym zdjęciem Blairci, bo nie mam nic nowego.
Do następnego!

czwartek, 23 października 2014

Red wine roses.

"Jesteś różowy krem na cieście
I byłbym Ciebie jadł
O wiele częściej,
O ile zechcesz...


Jesteś jedyna w całym mieście,
Łaskawy zrządził los,
Że chciałaś mieć mnie
W domu na jesień.


Jesteś o wiele lepszym wierszem,
Niż każdy, który ja
Rzetelnie sklecę,
Chcąc Cię uchwycić w tekście...


Pewne - nie zawsze będzie pięknie,
Ucieknę w którąś noc,
Lecz dopóki jestem
Nie broń mi, mała
Wierzyć, że
Cały świat
Nie jest wart
Nie jest...


Nie broń mi mała
Wierzyć, że
Cały świat,
Nie jest wart
Ciebie!"


~~~~
Daję Wam znak, że nadal żyję.
Nie mam na nic nastroju, jesień zabrała ze mnie wenę twórczą.
Wklejam więc tekst piosenki Piotra Roguckiego "Mała" (tak, kocham ją strasznie)..

Zdjęcia Amiki z fleszem, dawno nie robiłam jej jakiś fotek.. Ma na sobie wianek mojej roboty (ktoś chętny? 20zł z przesyłką..).

Będę już uciekała, bo historia mnie goni.
Cya! ^w^

wtorek, 9 września 2014

Come back.

Hej misiaczki!♥
Nareszcie udało mi się zaprawić problemy z kontem, jak ja się przestraszyłam, że stracę wszystko co miałam na tym blogu.. No i Was! Na szczęście już wszystko dobrze i mam nadzieję, że to się już nigdy nie stanie...
Wakacje się skończyły, szkoda trochę, co? Dzisiaj już pisałam pierwszą kartkówkę, niezapowiedzianą... Z matematyki... Chyba na dobrze rozpoczęcie tygodnia, haha... 
Poza tym mam nową osobę w klasie i odeszły od nas znowu dwie osoby. Co roku ktoś od nas odchodzi i dochodzi, więc dla mnie to nie nowość, ale tak jakoś, bez sensu, moja klasa jakaś pechowa jest chyba...


Wczoraj porobiłam kilka zdjęć z czego jedno wyszło ładnie i widzicie je powyżej. 
Mam też gościa, jest to Lane od Różowego Kota, ona za to ma moją Amikę! Za tydzień planujemy już odesłać swoje lalki, nie sądziłam, że tak stęsknię się za swoim plastikiem!
~
Pokażę Wam jeszcze kilka zdjęć z ostatniego plenerku, zapraszam!




Myślę, że na dzisiaj to tyle.
Jak tam w szkole? Wakacje minęły fajnie?
Do napisania! ♥

piątek, 18 lipca 2014

Time to think about life.

Hej.
Na początek proponowałabym włączyć piosenkę, aby nadać tej paplaninie jakiś charakter.


Tak więc nadszedł dla mnie taki czas, gdzie muszę pomyśleć co będę robiła dalej w przyszłości. Muszę skończyć szkołę z jak najlepszymi wynikami i raczej uda mi się to osiągnąć jeśli rzetelnie będę się uczyła, a nie tylko udawała, że coś robię.
Umarła we mnie nadzieja na lepsze samopoczucie, od tygodnia siedzę w domu i nie mam pomysłu co z sobą zrobić.. Jakoś brak mi weny na ubranie się w jakieś znośne rzeczy i wyjście gdziekolwiek. Siedzę, czytam, czyli zamulam. 
Mój typowy wakacyjny dzień to wstanie o jakiejś pierwszej po południu, zjedzenie obiadu, bo to bezsens o tak późnej godzinie spożywać śniadanie. Następnie siadam na krześle, włączam muzykę i zatapiam smutki w facebooku. Potem poczytam, pojeżdżę na rowerze, trochę poćwiczę i idę do łóżka tak koło pierwszej w nocy. Zasypiam trochę po trzeciej i od pierwszej po południu znów zaczynam to samo.
Trochę nudno, ale da się przeżyć.
~*~
Nawet wyszłam wczoraj zrobić kilka zdjęć lalce. Nie wiem jak mi się to udało, ale nawet wyszły.




Zmieniła się trochę. Usta i oczka.. Subtelna się zrobiła.
Amika 26 czerwca skończyła swój drugi rok. Przeszła na prawdę straszne zmiany w wyglądzie..
  • 3 makijaże
  • 3 obitsu
  • 5 par oczek
  • 2 razy zmieniane powieki
  • nowa powieka...
  • nowy tył główki
  • 4 wigi
Ale i tak jest to moja najukochańsza lalka w którą włożyłam najbardziej serca.. I szczerze mówiąc, gdybym musiała którąś sprzedać, to byłaby to chyba Blair.. Jest piękną modelką, uwielbiam ją, ale nie jestem jakoś do niej przywiązana specjalnie.
Ale nie, nie sprzedaje nikogo.
~*~
Ten post miał w zamiarze powiedzieć Wam o tym, że posty będą dodawane bardzo nieregularnie ze względu na wakacje oraz na mojego lenia + od września będę musiała spiąć przysłowiowe poślady i uczyć się...
Nie wykluczone, że w tym roku przybędzie nowa lalka... Ale ten temat chcę owiać tajemnicą.
Do kiedyś!♥